Blog poświęcony nieszczęściom i szkodom związanym z działalnością Kościoła katolickiego
Blog > Komentarze do wpisu

Ksiądz pedofil Wojciech G. został skazany na 7 lat więzienia, ale wciąż gra ofiarę

Siedem lat więzienia - taki wyrok wydał sąd wobec katolickiego księdza Wojciecha G. za molestowanie nieletnich na Dominikanie i w Polsce. Skazany ksiądz ma też zapłacić zadośćuczynienie ośmiu pokrzywdzonym, w sumie 155 tys. złotych.

Ksiądz Wojciech G. i abp Józef Wesołowski
Ksiądz Wojciech G. odprawia mszę na Dominikanie wraz z innym polskim duchownym z zarzutami pedofilskimi, arcybiskupem Józefem Wesołowskim

Ksiądz Woj­ciech G.  sam za­pro­po­no­wał sądowi, że pój­dzie do wię­zie­nia na 7 lat, ale nie przyznał się do winy, czyli do  przestępstw pe­do­fi­lskich. Mimo to zo­stał ska­za­ny. Sy­tu­acja to ku­rio­zal­na, ale for­mal­nie do­pusz­czal­na. Według polskiego prawa, oskarżony nie musi przyznawać się do winy, aby skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze.

Obrońca księdza Wojciecha G. mecenas Michał Szreniawa stwierdził, że jego klient po prostu się załamał i dlatego dobrowolnie poddał się karze. To stan psychiczny i cała otoczka wokół sprawy zdecydowały prawdopodobnie, że mój klient poddał się karze - powiedział adwokat. Komentatorzy tej sprawy zwracają uwagę, że ksiądz Wojciech G. wciąż gra ofiarę, co konsekwentnie czynił od chwili, gdy wybuchła afera pedofilska z jego udziałem - przekonywał m. in., że zarzuty pod jego adresem mogą być wynikiem spisku w związku z jego działalnością w walce z narkotykami.

Za co sąd skazał księdza Wojciecha G.

Sąd uznał, że ksiądz Wojciech G. jest winny wszystkich dziesięciu zarzucanych mu czynów, w tym ośmiu zarzutów „obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszczenia się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej”. Najwyższa z cząstkowych kar, jakie sąd wymierzył księdzu to 3,5 roku więzienia, a łączny wyrok to 7 lat.

Skazany duchowny musi ponadto zapłacić ośmiu pokrzywdzonym - sześciu z Dominikany i dwóm z Polski -  155 tys. złotych jako „częściowe zadośćuczynienie za krzywdę". Sąd nałożył również na księdza 15-letni zakaz pracy z młodzieżą oraz zbliżania się do pokrzywdzonych. Bieg zakazu liczy się od wyjścia z więzienia.

Sprawa pedofilii księdza Wojciecha G. wyszła na jaw dwa lata temu, gdy jeden z ministrantów na Dominikanie chciał popełnić samobójstwo. Jak się okazało, z powodu molestowania przez polskiego księdza katolickiego. Na plebanii chłopiec musiał się przebierać w damskie stringi. Ksiądz się przy nim masturbował. Kazał mu tańczyć w żółtym bikini, kazał masturbować siebie, robił zdjęcia komórką, kilka razy doszło do seksu analnego. Raz, żeby go zmusić do posłuszeństwa, ksiądz przyłożył mu pistolet do głowy, ustalili dominikańscy śledczy.

Źródła: wiadomosci.gazeta.pl, wiadomosci.onet.pl

niedziela, 29 marca 2015, free.mind

Polecane wpisy

Komentarze
2015/04/13 15:01:19
Przyznam, ze jak czytałem jaki wyrok dostał G. i że pomimo "niewinności" chciał poddać się karze to aż mi się śmiać chciało. Nie chcę generalizować, ale jak pomyślę, ze taki człowiek piastował urząd duchownego i potrafi do końca łgać w żywe oczy to powątpiewam w "instytucje", która ma tak słabych wysłanników.