Blog poświęcony nieszczęściom i szkodom związanym z działalnością Kościoła katolickiego
Blog > Komentarze do wpisu

Kościół katolicki agituje na rzecz PiS

Kościół w Polsce, choć oficjalnie głosi apolityczność, jest mocno zaangażowany politycznie. Zdecydowana większość Polaków nie chce Kościoła w polityce, ale Kościół to ignoruje i od wielu lat wspiera partię Prawo i Sprawiedliwość. Również teraz, przed wyborami parlamentarnymi, katoliccy duchowni agitują na rzecz PiS.

Polscy biskupi wydali niedawno (7.10.2015) komunikat, w którym oświadczają, że „Kościół mocą swej misji oraz zgodnie ze swą istotą nie powinien wiązać się z żadną partią lub systemem politycznym, gospodarczym czy społecznym”. Te słowa mają się jednak nijak do rzeczywistości. Kościół katolicki - nie po raz pierwszy - co innego mówi, co innego robi.

Ks. Eugeniusz Szymański
Ks. Eugeniusz Szymański: ''Głosujcie na kandydatów z list PiS''

Ksiądz: PiS to jedynie słuszna partia

Proboszcz lubelskiej parafii Miłosierdzia Bożego podczas mszy namawiał parafian, by w wyborach parlamentarnych głosowali na konkretną partię: Prawo i Sprawiedliwość. Głosujcie na kandydatów z list PiS. Oni bronią wartości chrześcijańskich, przekonywał wiernych ksiądz proboszcz Eugeniusz Szymański.

Parafianie byli zaskoczeni, niektórzy wychodzili z kościoła. Jeden z nich tak relacjonuje to wydarzenie:  W trakcie czytania ogłoszeń parafialnych podczas porannej mszy ksiądz zaczął nas przekonywać, że Prawo i Sprawiedliwość to jest jedynie słuszne katolickie ugrupowanie. Mówił także, że jedyne media, które mówią prawdę, to Radio Maryja i Telewizja Trwam. Wyszedłem z Kościoła, głośno mówiąc: „dość już tej polityki”. Kościół nie jest miejscem agitacji wyborczej.

Ksiądz agituje? Ma prawo

Ks. Krzysztof Podstawka
Rzecznik kurii ks. Krzysztof Podstawka mówi, że nie można zakazać księdzu agitacji wyborczej

Fakty  jednak dowodzą, że Kościół jest miejscem agitacji wyborczej. Ksiądz Szymański wiele razy wspierał kandydatów PiS, np. w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, w ubiegłorocznych wyborach do samorządów i w tegorocznych wyborach prezydenckich, kiedy zbierał podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Rzecznik kurii lubelskiej ks. Krzysztof Podstawka komentował to wówczas tak: Nie ma żadnych kar za tego typu działania. Nie można też ich zakazać proboszczowi. Rzecznik zaznaczył, że każdy proboszcz ma „pewną autonomię”.

Kościelne występy kandydatek PiS

Kandydatki do parlamentu z łódzkich list PiS gościły najpierw w salce katechetycznej przy kościele na Retkini. Później Joanna Kopcińska i Elżbieta Więcławska-Sauk występowały w pomieszczeniach należących do łódzkiej archikatedry.

Ks. Roman Łodwig
Ks. Roman Łodwig: ''PiS to dobra partia''

Proboszcz z Retkini, ksiądz Roman Łodwig nie widzi problemu, bo jak mówi: PiS to dobra partia.

Proboszcz parafii katedralnej, ksiądz Ireneusz Kulesza osobiście prowadził spotkanie z kandydatkami Prawa i Sprawiedliwości. To łodzianki, które będą reprezentować nasz interes, mówił do zebranych.

Kościół ma ekonomiczne interesy

Profesor Radosław Markowski, politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, tak komentuje zaangażowanie polityczne Kościoła katolickiego:

W świecie, gdzie obowiązują demokratyczne reguły gry, instytucje prywatne, jakimi są kościoły, zazwyczaj nie zabierają stanowiska aż tak wyraźnie formalnego względem konkretnych kandydatów i partii, zakładając, że wśród wiernych są osoby o różnych poglądach.

Natomiast Kościół katolicki uważa sam siebie za instytucję wyjątkową i jak zaznacza profesor Markowski, problemem jest ogromna dominacja Kościoła.

Obowiązuje narracja: „Wy maluczcy macie konstytucje i prawo stanowione, a my jesteśmy depozytariuszami, interpretatorami prawa boskiego i naturalnego i mamy większą mądrość, czym się kierować w życiu publicznym”. A tak naprawdę, podsumowuje politolog, Kościół widzi czysto ekonomiczne interesy i lokuje je w jednej partii politycznej.

Źródła: lublin.wyborcza.pl, lodz.wyborcza.pl, wiadomosci.onet.pl

piątek, 23 października 2015, free.mind

Polecane wpisy